Włamał się do przyczepy na działkach. 27-latek w rękach policji

Wyłamał kłódkę, dostał się do przyczepy kempingowej i wyniósł z niej sprzęt wart niemal 2 tysiące złotych. 27-letni mieszkaniec powiatu chodzieskiego nie nacieszył się jednak łupem. Policjanci szybko wpadli na jego trop, a podczas przeszukania znaleźli wszystkie skradzione przedmioty. Teraz mężczyźnie grozi nawet 10 lat więzienia!

Skradzione przedmioty z kampera na działkach.Skradzione przedmioty z kampera na działkach.
Źródło zdjęć: © Superchodzież.pl | KPP w Chodzieży
Krzysztof Dęga

Nocne włamanie na ogródkach działkowych w Szamocinie

Spokojna noc na ogródkach działkowych w Szamocinie zakończyła się kradzieżą. Z 7 na 8 października ktoś włamał się do przyczepy kempingowej znajdującej się na jednej z działek. Sprawca nie zamierzał odchodzić z pustymi rękami.

Według ustaleń policjantów włamywacz posłużył się metalowym łomem, którym wyłamał kłódkę zabezpieczającą przyczepę. Kiedy dostał się do środka, zabrał wszystko, co uznał za wartościowe. Jego łupem padły między innymi elektronarzędzia, skrzynka z narzędziami, sprzęt audio oraz artykuły gospodarstwa domowego.

Właściciel wycenił straty na dokładnie 1905 złotych.

Policjanci szybko ustalili podejrzanego

Sprawą zajęli się funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego, którzy połączyli siły z dzielnicową Komisariatu Policji w Margoninie. Kluczowe okazały się znajomość lokalnego środowiska oraz dobre rozpoznanie rejonu służbowego.

Policjanci wytypowali mężczyznę, który mógł mieć związek z włamaniem. Podejrzenia skierowali na 27-letniego mieszkańca powiatu chodzieskiego.

Podczas przeszukania znaleźli u niego skradzione przedmioty. Co ważne, udało się odzyskać cały łup. Wszystkie rzeczy zostały już przekazane prawowitemu właścicielowi za pokwitowaniem.

27-latkowi grozi nawet 10 lat więzienia!

Na odzyskaniu skradzionego sprzętu sprawa się nie zakończyła. 27-latek został zatrzymany i usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem.

Za takie przestępstwo Kodeks karny przewiduje karę od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

Choć wartość skradzionych rzeczy nie przekroczyła 2 tysięcy złotych, konsekwencje mogą być dla podejrzanego znacznie poważniejsze. Odpowiada bowiem nie za zwykłą kradzież, ale za kradzież z włamaniem.

Wybrane dla Ciebie