Europejski Dzień Sąsiada

Europejski Dzień Sąsiada był wspaniałą zachętą do zapukania w drzwi domów, które znajdują się w najbliższym sąsiedztwie Szkoły Podstawowej nr 3 w Chodzieży.

Przecież to właśnie koło mieszkających tu osób uczniowie przechodzą niemal każdego dnia. Wybraliśmy się więc do kolejnych domów, aby uczniowie poznali mieszkające tam osoby. Każdemu, po powitaniu przedstawiliśmy się – wręczając symboliczny kwiatek oraz informując o święcie SĄSIADA. Była to okazja do przypomnienia zasad kultury oraz promowania wśród uczniów pozytywnych postaw – otwartości i szacunku dla innych. Mówiliśmy też o ważności pomocy sąsiedzkiej i świadomości, że mieszka obok nas ktoś, na kogo możemy liczyć. Celem wizyt u sąsiadów było też przeprowadzenie krótkich wywiadów dotyczących zadowolenia i przeszkód, jakie niesie za sobą mieszkanie w sąsiedztwie szkoły. Byliśmy niezmiernie zadowoleni, gdyż jak się okazało wszystkie spotkane osoby wypowiadały się serdecznie i miło o uczniach i wieloletnich obserwacjach codziennej ich drogi do szkoły.

Pani Krystyna powiedziała: „Nie przeszkadza mi to, że mieszkam koło szkoły. To nawet wygodne i miłe, bo wnuczka może mnie odwiedzać codziennie po lekcjach. Przechodzący uczniowie nie sprawiają kłopotów- są grzeczni i cisi”. Pani Aleksandra natomiast - przywitała nas również z uśmiechem, mówiąc: „Nie wyobrażam sobie mieszkać w innym miejscu- sama byłam 35 lat nauczycielem i każdego dnia już przed 7.00 obserwuję, jak dzieci idą do świetlicy, do szkoły. Mogę z sentymentem wspominać dzięki temu swoją pracę i czuję, jakbym się z nią nigdy nie rozstała. Uczniowie są grzeczni i nie sprawiają żadnych kłopotów”. Kolejną sąsiadką jest Pani Janina – na widok uczniów bardzo się ucieszyła – „sama do tej szkoły zaprowadzałam dzieci, później wnuki. Mieszkanie koło szkoły doceniam nawet teraz jeszcze bardziej, bo w starszym wieku mniej wychodzi się już z domu, ale za to każdego dnia obserwować mogę w okienku uśmiechnięte, zadowolone dzieci, a mi dzięki temu czas miło upływa. Zawsze martwię się tylko faktem, że przywożący do szkoły dzieci rodzice – nie zawsze zaprowadzają swoje pociechy na przejście na pasach.” Samych uczniów natomiast bardzo życzliwie przyjęła częstując nawet cukierkami. Pan Andrzej ma podobne zdanie – „Lubię obserwować przechodzące dzieci- czas wtedy płynie starszemu człowiekowi szybciej – szkoda, że teraz uczniowie nie wchodzą do szkoły całkiem przy moim płocie, ale to nie przeszkadza w oglądaniu uśmiechniętych buzi. Dobrze się tu mieszka. Czasami zdarzyło się wrzucenie papierków za mój płot, ale dawno już nie obserwuje tego problemu- pozdrawiam wszystkich uczniów”.

Myślę, że te spotkania były cennym doświadczeniem dla obu stron. Naszym sąsiadom sprawiliśmy radość swoją wizytą, a sami mamy teraz świadomość, że w naszej okolicy mieszkają wyjątkowo serdeczne osoby, o których już zawsze uczniowie będą pamiętali. Apelujemy do szkolnego środowiska o szacunek i kulturalne zachowanie w stosunku do szkolnych, jak i domowych sąsiadów – zwłaszcza, że nie jesteśmy im obojętni.

Serdecznie dziękujemy wszystkim SĄSIADOM za miłe chwile i rozmowę.

„Święto obchodzone od 2000 roku w ostatni wtorek maja. Dzień Sąsiada ustanowiony został z inicjatywy Europejskiej Federacji dla Lokalnej Solidarności. Jak twierdzą organizatorzy, w całej Europie osłabiają się więzi społeczne, a rosnący indywidualizm prowadzi do coraz częstszego wycofania ludzi z lokalnego życia. Dlatego warto przynajmniej w ten jeden dzień w roku zdobyć się na przyjacielski gest – zintegrować się z sąsiadami, zwłaszcza z tymi, których widujemy od lat, a nie mieliśmy okazji poznać bliżej. Dzień Sąsiada ma więc na celu zjednoczenie Europy nie tylko na poziomie międzynarodowym, ale również tym codziennym – lokalnym. Jeszcze w pierwszej połowie XX wieku w polskich wsiach panował obyczaj tak zwanej „tłoki”, czyli sąsiedzkiej pomocy. Jeśli któryś z gospodarzy nie mógł sam wykonać danej pracy na czas, solidarnie pomagała mu cała wieś. Towarzyszył temu swoisty rytuał, łącznie z poczęstunkiem muzyką i tańcami. W miastach rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej – czasami w jednym bloku mieszka więcej osób niż w małej wsi, a wiele z nich widuje się niezwykle rzadko…”.

Małgorzata Jeśko-Doręgowska

Wybrane dla Ciebie
Chodzieżanka wraca na jezioro!
Chodzieżanka wraca na jezioro!
Dziś ostatni dzień na rozliczenie PIT
Dziś ostatni dzień na rozliczenie PIT
Tężnia w Margoninie znów otwarta. Start sezonu!
Tężnia w Margoninie znów otwarta. Start sezonu!
Złote Gody w Chodzieży. To już minęło 50 lat...
Złote Gody w Chodzieży. To już minęło 50 lat...
Strażacy sprawdzili dostęp do wody - zanim las stanie w ogniu
Strażacy sprawdzili dostęp do wody - zanim las stanie w ogniu
Czarnobyl/ Mroczna turystyka, popkultura, gry komputerowe oraz fake newsy
Czarnobyl/ Mroczna turystyka, popkultura, gry komputerowe oraz fake newsy
Jadłodzielnia w Margoninie. Nowy projekt, który ograniczy marnowanie jedzenia
Jadłodzielnia w Margoninie. Nowy projekt, który ograniczy marnowanie jedzenia
Nowa inwestycja w Budzyniu. Stadion zyska nowoczesne zaplecze
Nowa inwestycja w Budzyniu. Stadion zyska nowoczesne zaplecze
Odnowione lwy odzyskały blask w Margoninie
Odnowione lwy odzyskały blask w Margoninie
Nie żyje poseł Lewicy Łukasz Litewka
Nie żyje poseł Lewicy Łukasz Litewka
Rośliny mogą "słyszeć" krople deszczu
Rośliny mogą "słyszeć" krople deszczu
Chodzież: Open Fest 2026 pełen atrakcji
Chodzież: Open Fest 2026 pełen atrakcji