Telefon komórkowy jest dzisiaj naszym nieodłącznym towarzyszem, a ładowarka staje się nieodzownym elementem naszej codzienności. Wielu z nas ma tendencję do pozostawiania jej w jednym miejscu lub po prostu w gnieździe, nawet gdy telefon nie jest ładowany.
Ten zwyczaj jednak budzi pewne obawy, zarówno jeśli chodzi o koszty, jak i bezpieczeństwo.
Czy ładowarka pobiera prąd?
Pozostawienie ładowarki w gnieździe bez podłączonego urządzenia faktycznie wiąże się z pewnym zużyciem energii elektrycznej, jednakże nie jest to tak wielki wydatek, jak mogłoby się wydawać.
Zgodnie z unijnymi regulacjami, ładowarki nie podłączone do urządzeń nie mogą pobierać więcej niż 0,5 W energii.
Koszt takiego zużycia energii w skali roku oscyluje w granicach kilku złotych, w zależności od ceny prądu i długości pozostawienia ładowarki w gnieździe. Mimo to, jeśli w domu jest kilka nieużywanych ładowarek, koszty mogą się skumulować.
Lepiej wyjąć ją z gniazdka
Jeśli chodzi o bezpieczeństwo, istnieje ryzyko przegrzania się ładowarki, co w dłuższej perspektywie może wpłynąć na jej funkcjonalność i trwałość.
Dlatego zaleca się wyjmowanie ładowarki z gniazdka po naładowaniu baterii telefonu, gdyż w skrajnych przypadkach może to grozić nawet pożarem.