Prezenty pozostają największą częścią świątecznego budżetu. Polacy wydadzą na nie średnio 681 zł – aż o 20,5% więcej niż rok temu. Wzrosły również koszty związane z przygotowaniem świątecznych potraw i organizacją spotkań rodzinnych.
Na artykuły spożywcze statystyczny Polak przeznaczy 637 zł, co oznacza wzrost o 5% w stosunku do 2023 roku. Podróże do bliskich, choć stanowią mniejszą część budżetu, również będą droższe – średni koszt to 359 zł, czyli o 13% więcej niż przed rokiem.
Wzrosty cen, ale i poszukiwanie oszczędności
Ceny niektórych produktów spożywczych, takich jak warzywa, mąka czy olej, spadły, co może złagodzić część wydatków. Jednak wzrosty cen karpia (o 7,5%) oraz innych produktów typowych dla świąt sprawiają, że całkowity koszt organizacji świąt jest wyższy. Mimo to, według raportu, 52% Polaków planuje ograniczyć wydatki na Boże Narodzenie. Co ciekawe, odsetek osób deklarujących oszczędności spadł w porównaniu z rokiem ubiegłym o 13 punktów procentowych.
Statystyczny Polak planuje wydać na organizację świąt średnio 1576 zł, co oznacza wzrost o 5,77% w porównaniu z ubiegłym rokiem.
Święta na kredyt – coraz popularniejsze rozwiązanie
W obliczu rosnących kosztów coraz więcej Polaków finansuje święta kredytami konsumenckimi. Według ZBP aż 19% osób zamierza skorzystać z kredytu na zakup prezentów świątecznych, co stanowi znaczący wzrost w porównaniu z 6% w ubiegłym roku. Ekspert Związku Banków Polskich, dr Przemysław Barbrich, zauważa, że Polacy coraz częściej traktują kredyty jako sposób na pokrycie świątecznych wydatków.
– Wzrost wydatków na prezenty czy podróże to dowód na naszą potrzebę budowania relacji i radości. Z drugiej strony, coraz częściej sięgamy po dodatkowe źródła finansowania, jak kredyty konsumenckie – komentuje dr Barbrich. Dodaje, że 48% bankowców przewiduje w tym roku wzrost zainteresowania kredytami konsumenckimi w okresie przedświątecznym.
ZBP oszacował również wydatki 4-osobowej rodziny. Tegoroczne święta dla takiego gospodarstwa domowego wyniosą ponad 3800 zł, co stanowi niewielki wzrost w porównaniu z rokiem ubiegłym, kiedy koszty sięgnęły 3739 zł.