Popularne batony i chipsy znikną ze sklepowych półek? Jak to możliwe?
Producenci popularnych batonów czy chipsów będą musieli zmienić skład produktów lub wycofać je z rynku. Już 2 kwietnia w życie wchodzą przepisy ograniczające tzw. tłuszcze trans w żywności.
Już w 2019 roku Komisja Europejska wydała rozporządzenie wprowadzające limity dla tzw. tłuszczów trans w żywności. W produkt detalicznych zawartość tłuszczów trans, innych niż pochodzenia zwierzęcego, może stanowić maksymalnie 2 g na 100 g tłuszczu.
Takie rozporządzenie w wejdzie w życie już 2 kwietnia.
Produkty, które nie będą spełniały tych wytycznych zostaną wycofane z obrotu. Tłuszcze te znajdują się m.in. w batonach, ciastkach, chipsach, czekoladach czy margarynach.
- Każdy producent musi to zapewnić. Producenci i ich produkty będą kontrolowane. Dlatego muszą dostosowywać się do nowych przepisów. Jeżeli tego nie zrobią, to będą płacić kary – komentuje dla money.pl, dr hab. n. farm. Hanna Mojska, prof., Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego - Państwowego Zakładu Higieny.
Nie oznacza to jednak, że z dnia na dzień produkty te znikną ze sklepowych półek. Producenci wiedzą o wejściu w życie przepisów, a także są przygotowani do ich stosowania.
Jak tłumaczy na łamach portalu money.pl, prezes Polskiej Federacji Producentów Żywności Andrzej Gantner producenci mieli 2 lata na przygotowania.
Część producentów jest zmuszona do zmiany składu ulubionej przekąski, a także procesu jej powstawania by spełniać nowe normy. To sprawi, że na półki trafią te same produkty, ale w zdrowszej wersji.