O zdarzeniu media poinformował prokurator Mariusz Duszyński z Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.
- Ciała odkryła matka denata, która przyszła do mieszkania. Później na miejscu pracowali policjanci i prokurator - dodał Duszyński.
Na miejsce niemal natychmiast przyjechały wszystkie służby.
W mieszkaniu funkcjonariusze pod nadzorem prokuratora prowadzili czynności procesowe i zabezpieczyli mnóstwo śladów.
6-latka, podobnie jak jej ojciec, mieli zginąć od ran ciętych, typowych dla noża. Oprócz nich w mieszkaniu znaleziono także zabitego psa - pitbulla.
Wstępna hipoteza śledczych wskazuje, że to tzw. rozszerzone samobójstw - ojciec miał najpierw zamordować córkę, a później popełnił samobójstwo.
- Na tę chwilę nie ujawniamy więcej informacji, bo trwają czynności śledcze. Postępowanie postara się wyjaśnić podłoże tego zdarzenia - powiedział prokurator Duszyński.