To, co przewozili tam kierowcy nie mieści się w głowie! "Martwe płody, żywność"
Nieprawdopodobny skandal w Szwecji! Jak wynika z ustaleń dziennika "Aftonbladet" firma transportowa Best przewoziła w Sztokholmie niezabezpieczone martwe płody, ciała noworodków, próbki krwi razem z torbami z jedzeniem oraz koszami pełnymi owoców.
Do szokujących informacji dotarli dziennikarze śledczy dziennika "Aftonbladet". To, co przewozili w swoich samochodach kierowcy jednej z firm transportowych w Szwecji po prostu nie mieśli się w głowie.
Dziennikarze dotarli do byłego pracownika firmy, a ten opowiedział do czego zmuszani byli kierowcy.
- W otwartym kartonie znajdowały się niebieskie plastikowe torby, zawierające od 10 do 15 martwych płodów, obok w większym kartonie znajdowało się ciało noworodka - twierdzi były kierowca firmy Best, który przekazał gazecie makabryczne zdjęcie.
Jak relacjonuje, tym samym kursem przewoził m.in. skrzynkę z chlebem.
Jego wersję potwierdzają inni kierowcy.
Według nich autami dostawczymi mieli przewozić trumny z płodami razem z torbami z jedzeniem oraz koszami pełnymi owoców.
- To były urny z prochami, kawa, wino, wszystko pomieszane. Mógł to być też materiał biologiczny z oddziału patologii - mówił dla Aftonbladet inny z kierowców.
Jak dodawał "nie miało znaczenia, że samochód nie jest do tego przeznaczony"
Dziennik kontaktował się w tej sprawie już ze zleceniodawcami firmy transportowej. Jak udało im się ustalić, przedstawicielka firmy Medicarrier, jednego ze zleceniodawców, przekazała, że "poczyniono już pewne postępy", a "trumny z płodami nie są już przewożone".