Ostatnie kilkanaście dni rekruci spędzili w dolaszewskich koszarach i w terenie. Egzamin rozpoczął się wczesnym rankiem. Przyszłych Terytorialsów obudził alarm, który był sygnałem do wymarszu w sekcjach (po 12 żołnierzy) do wyznaczonego miejsca, w którym otrzymają od swoich dowódców zadania. Przyszli Terytorialsi muszą pokazać, że potrafią działać w swoich sekcjach i poprawnie przekazują sobie sygnały. Mimo, iż instruktorzy i dowódcy cały czas oceniają rekrutów, nad bezpieczeństwem podczas realizacji ich działań czuwają Duchy. To instruktorzy, którzy tym razem nie udzielają rad, nie pomagają w osiągnięciu celu. Na tym etapie, duch bacznie obserwuje i rozlicza decyzje oraz sposób działania i przekazywania sygnałów przez przyszłych żołnierzy. Reaguje jedynie w sytuacji zagrażającej bezpieczeństwu
Za nami intensywne szkolenie podstawowe. Warunki pogodowe na pewno nie ułatwiały naszym rekrutom zadania. Stawili jednak czoła egzaminowi składającemu się z kilkunastu zadań. Trzeba podkreślić, że każdy dzień „szesnastki” to co najmniej kilkanaście godzin spędzonych na ćwiczeniach. Podczas egzaminu musimy sprawdzić, czego kandydaci nauczyli się podczas szkolenia – mówi ppłk Maciej BETKA, dowódca 122 batalionu lekkiej piechoty w Dolaszewie.
Zwieńczeniem szkolenia będzie uroczysta przysięga wojskowa, która odbędzie się w sobotę, 31 sierpnia, o godzinie 11:00, na Rynku w Chodzieży.