Morsowanie nad Jeziorem Margonińskim. -10 stopni i endorfiny
Lód na brzegu, mróz sięgający ponad -10 stopni i grupa ludzi, którzy zamiast chować się pod kocem, wskakuje do jeziora. Tak wyglądała niedziela nad Jeziorem Margonińskim, gdzie miłośnicy zimnych kąpieli udowodnili, że prawdziwa zima to dla nich najlepsza pora roku. Było zimno, radośnie i bardzo energetycznie.