Chcą usunąć jedno święto z listy dni wolnych. "To nic nie zmieni"

Wkrótce z listy dni ustawowo wolnych od pracy mogą zniknąć Zielone Świątki. Jak wpłynie to na prawa pracowników?

Komisja sejmowa ds. petycji rozpatrzyła wniosek dotyczący usunięcia Zielonych Świątek z wykazu dni wolnych od pracy. Pomysłodawcą jest Sebastian Adamowicz, który wskazuje na paradoks prawny – Zielone Świątki zawsze wypadają w niedzielę, czyli w dzień, który i tak dla większości pracowników jest wolny.

– Należy zauważyć, że dzień Zielonych Świątek zawsze wypada w niedzielę, która jest dniem wolnym od pracy – argumentuje.

Posłowie podjęli decyzję

Członkowie komisji zdecydowali o przygotowaniu dezyderatu do minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszki Dziemianowicz-Bąk. Jeśli propozycja zostanie zaakceptowana, konieczna będzie nowelizacja ustawy z 18 stycznia 1951 roku o dniach wolnych od pracy.

Czy pracownicy coś na tym stracą?

Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji uspokaja, że zmiana nie wpłynie na prawa pracowników.

– Usunięcie świąt, które zawsze przypadają w niedzielę, nie zmieni uprawnień osób pracujących w tym dniu, bo przysługuje im inny dzień wolny zgodnie z kodeksem pracy – czytamy w analizie.

Podkreślono również, że osoby, które nie pracują w niedziele, również nie odczują różnicy. Wymiar ich czasu pracy nie zmieni się, ponieważ dni wolne obniżają go tylko wtedy, gdy wypadają w inny dzień niż niedziela.

Wybrane dla Ciebie