Chodzież: 3,6 promila, awantura w lokalu i narkotyki

W jednym z lokali gastronomicznych w Chodzieży doszło do awantury, która zakończyła się dla jednego z klientów w policyjnym areszcie. Nietrzeźwy 44-latek miał w organizmie blisko 3,6 promila alkoholu, a przy nim policjanci znaleźli porcję marihuany. Teraz mężczyzna odpowie przed sądem, a grozi mu do 3 lat więzienia.

Policja ChodzieżPolicja Chodzież
Źródło zdjęć: © Twoje7dni | Krzysztof Dęga

Według ustaleń funkcjonariuszy wszystko zaczęło się od zwykłej wizyty w lokalu gastronomicznym, która szybko przerodziła się w ostrą awanturę. 44-letni mężczyzna, będący pod silnym wpływem alkoholu, miał zachowywać się agresywnie, krzyczeć i zakłócać spokój innych gości. Obsługa wielokrotnie prosiła go o opuszczenie miejsca, jednak awanturnik kompletnie nie reagował na te wezwania.

Na miejsce została wezwana policja, która po przybyciu zastała mężczyznę w stanie wyraźnej nietrzeźwości. Badanie alkomatem wykazało blisko 3,6 promila alkoholu w organizmie – to poziom, przy którym część osób ma problem z utrzymaniem się na nogach. Funkcjonariusze zdecydowali o zatrzymaniu 44-latka i przewiezieniu go do jednostki policji, gdzie trafił do policyjnego aresztu, by wytrzeźwieć.

Podczas dalszych czynności mundurowi dokonali szczegółowego sprawdzenia mężczyzny i jego rzeczy osobistych. Wtedy wyszło na jaw, że to nie tylko alkohol był jego problemem. Przy awanturniku ujawniono 18,15 grama brutto marihuany. Narkotyk został zabezpieczony jako dowód w sprawie, a właściciel usłyszał poważny zarzut posiadania środka odurzającego.

Po wytrzeźwieniu 44-latek został przesłuchany i oficjalnie usłyszał zarzut posiadania substancji zabronionych. Za tego typu przestępstwo polskie prawo przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd. Policjanci podkreślają, że agresja w miejscach publicznych, połączona z alkoholem i narkotykami, zawsze kończy się poważnymi konsekwencjami.

Służby przypominają, że każdy, kto widzi podobne sytuacje w lokalach czy na ulicy, powinien jak najszybciej poinformować policję. Dzięki szybkiej reakcji obsługi lokalu w Chodzieży tym razem nikomu nic się nie stało, a awanturnik zamiast kontynuować imprezę, trafił prosto do aresztu.

Wybrane dla Ciebie
Strażacy sprawdzili dostęp do wody - zanim las stanie w ogniu
Strażacy sprawdzili dostęp do wody - zanim las stanie w ogniu
Czarnobyl/ Mroczna turystyka, popkultura, gry komputerowe oraz fake newsy
Czarnobyl/ Mroczna turystyka, popkultura, gry komputerowe oraz fake newsy
Jadłodzielnia w Margoninie. Nowy projekt, który ograniczy marnowanie jedzenia
Jadłodzielnia w Margoninie. Nowy projekt, który ograniczy marnowanie jedzenia
Nowa inwestycja w Budzyniu. Stadion zyska nowoczesne zaplecze
Nowa inwestycja w Budzyniu. Stadion zyska nowoczesne zaplecze
Odnowione lwy odzyskały blask w Margoninie
Odnowione lwy odzyskały blask w Margoninie
Nie żyje poseł Lewicy Łukasz Litewka
Nie żyje poseł Lewicy Łukasz Litewka
Rośliny mogą "słyszeć" krople deszczu
Rośliny mogą "słyszeć" krople deszczu
Chodzież: Open Fest 2026 pełen atrakcji
Chodzież: Open Fest 2026 pełen atrakcji
Policja zatrzymała kobietę, która kierowała samochodem, mając 3 promile alkoholu w organizmie
Policja zatrzymała kobietę, która kierowała samochodem, mając 3 promile alkoholu w organizmie
Ogromny pożar łąk pod Strzelcami. Spłonęło 31 hektarów
Ogromny pożar łąk pod Strzelcami. Spłonęło 31 hektarów
Pacjencie z Chodzieży, sprawdź kalendarz. Raport z kolejek do specjalistów (kwiecień 2026)
Pacjencie z Chodzieży, sprawdź kalendarz. Raport z kolejek do specjalistów (kwiecień 2026)
Margonin: Wiosna z Włóczykijami
Margonin: Wiosna z Włóczykijami