Co z głosowaniem korespondencyjnym? Prezydent skierował ustawę do TK
Prezydent Andrzej Duda zdecydował się skierować do Trybunału Konstytucyjnego nowelizację Kodeksu wyborczego, która wprowadza możliwość powszechnego głosowania korespondencyjnego. Decyzja ta jest wynikiem wątpliwości dotyczących konstytucyjności nowych przepisów.
Prezydent podkreślił, że jednym z głównych powodów skierowania nowelizacji do Trybunału jest brak możliwości głosowania korespondencyjnego w wyborach samorządowych dla osób będących na kwarantannie i w izolacji.
Według Andrzeja Dudy, przepisy wyłączające możliwość głosowania korespondencyjnego dla tych osób są niezgodne z Konstytucją.
Narusza to przepis mówiący o tym, że "obywatel polski ma prawo udziału w referendum oraz prawo wybierania Prezydenta Rzeczypospolitej, posłów, senatorów i przedstawicieli do organów samorządu terytorialnego, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat".
Kontrowersje legislacyjne
W trakcie prac sejmowych nad nowelizacją nie brali udziału Mariusz Kamiński oraz Maciej Wąsik, co prezydent uznał za naruszenie procesu legislacyjnego. W związku z tym pojawiły się pytania o to, czy ustawa została uchwalona zgodnie z konstytucyjnymi wymogami przedstawicielstwa.
To są obecne przepisy
Aktualnie prawo do głosowania korespondencyjnego mają tylko wybrane grupy wyborców, takie jak osoby z umiarkowanym lub znacznym stopniem niepełnosprawności, osoby objęte kwarantanną oraz osoby, które ukończyły 60 lat.
Nowelizacja Kodeksu wyborczego, uchwalona 14 czerwca, miała umożliwić powszechne głosowanie korespondencyjne, z wyjątkiem wyborów samorządowych.
Wyjątek ten nie dotyczyłby jednak osób niepełnosprawnych oraz seniorów.
"Jak zaznaczono, konstytucja stanowi, że "wszyscy są wobec prawa równi" i "wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne" - podaje PAP cytując Kancelarię Prezydenta.