Europosłanka znów zaskakuje! "Co następne? Delegalizacja rosołu?"
Europosłanka Sylwia Spurek, która jakiś czas temu zapowiedziała, że będzie dążyć do zakazu wędkarstwa w całej Unii Europejskiej teraz wyszła z kolejnym pomysłem. Tym razem chce likwidacji barów mlecznych i szkolnego programu "Szklanka mleka".
Sylwia Spurek to posłanka z grupy Zielonych. W Parlamencie Europejskim działa na rzecz zwierząt, promuje dietę wegańską. Polityczka walczy z reklamowaniem mięsa, słynie z kontrowersyjnych wypowiedzi.
- Wiemy, że ryby odczuwają ból, mamy wyroki sądowe za znęcanie się nad rybami. Musimy zacząć rozmawiać, czy w XXI w. jest miejsce na wykorzystywanie zwierząt, na ich eksploatację - tłumaczyła niespełna rok temu, kiedy domagała się zakazu wędkarstwa Spurek.
Teraz chce iść na wojnę z barami mlecznymi oraz szkolnym programem dla dzieci i młodzieży, dzięki któremu mogą oni otrzymywać produkty mleczne po niższej cenie.
- Musimy skończyć z promSzocją mleka, jaj za publiczne pieniądze. Do likwidacji są fundusze promocji takich produktów, do likwidacji jest też program "Szklanka mleka" w szkole, ale również bary mleczne w obecnej formule - tłumaczyła w rozmowie z Super Expressem.
Spurek w zamian za to proponuje inne rozwiązanie. Chce by dopłacać do barów wegańskich, które oferują "zdrową i etyczną" żywność.
Europosłance odpowiada lider PSL
Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL, na Twitterze odpowiedział na pomysł posłanki Zielonych.
- Po zakazie hodowli, wędkarstwa, promocji mięsa i nabiału, pani Sylwia Spurek proponuje likwidację barów mlecznych i programu 'Szklanka mleka' w szkołach" - napisał.
Szef Polskiego Stronnictwa Ludowego pyta retorycznie, co będzie dalej.
- I co następne? Delegalizacja rosołu i schabowego? Kontrola naszych talerzy? Co za ABSURD! - kończy.