Fatalna statystyka. Minister Czarnek tak chce temu zabopiegać
Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek zapowiedział konieczność wprowadzenia nauki pływania. W ten sposób resort nauki chce walczyć z fatalnymi statystykami dotyczącymi utonięć.
Przemysław Czarnek ogłosił to podczas internetowego spotkania na Twitterze Q&A #Suwroom.
Będzie obowiązkowa nauka pływania?
Minister Czarnek chce edukować uczniów w zakresie bezpieczeństwa wodnego.
- Jestem po rozmowie z władzami Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Mamy niestety bardzo wstydliwą statystykę. W Polsce tonie najwięcej osób w Europie w warunkach rekreacyjnych. Osoby w Polsce topią się głównie w jeziorach i w rzekach - mówił minister.
Szef resortu nauki wskazał, że w ubiegłym roku, w jeziorach i rzekach, utonęło łącznie 450 osób.
- To jest dużo więcej niż w innych krajach europejskich. W Holandii w zeszłym roku utonęło raptem 11 osób. Co prawda jest to dużo mniejszy kraj, ale większość z tych 11 osób to byli Polacy - wskazywał.
W związku z powyższym Czarnek zapowiada naukę pływania. Ma to być program fakultatywny. Odbywać się mają także, w ramach edukacji dla bezpieczeństwa, zajęcia teoretyczne, które będą wskazywały na "poczucie zagrożenia i właściwe poczucie bojaźni".
- Musimy dotrzeć do młodych ludzi, z tymi statystykami, żeby pokazać, że można nie tonąć, jeśli się ma poczucie zagrożenia i właściwe poczucie bojaźni, nie strachu, bojaźni ze strony wielkiego żywiołu, jakim jest woda Toną ci, którzy myślą, że potrafią pływać, a tak naprawdę pływać nie potrafią. Przygotujemy program zdobywania przez uczniów polskich szkół, fakultatywnie, ale z dojściem do obowiązkowości kart pływackich. To nas uchroni przed wypadkami śmiertelnymi - wyjaśnił minister.