Gejowski program randkowy pod lupą KRRiT. Będą surowe kary?

Gejowski program randkowy "Prince Charming" pod lupą Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Rada przez blisko cztery miesiące analizowała skargi widzów. Czy można spodziewać się kar?

"Prince Charming" to pierwszy tak przełomowy program w Polsce. Jak tłumaczy TVN Grupy Discovery, w tym programie "miłość między dwoma mężczyznami jest wreszcie na równych prawach".

Emitowany był antenie TTV od wtorku do czwartku o 22.30.

W produkcji wzięło udział 13 gejów, którzy w hiszpańskiej wilii rywalizowało o względy tytułowego "księcia", 35-letniego Jacka.

Program ten oburzał widzów już od pierwszego odcinka. Niektórzy pisali skargi wprost do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Zarzucali, że "Prince Charming" propaguje nieodpowiednie wzroce zachowań, jest niemoralny i obsceniczny. 

Wirtualne Media donoszą, że KRRiT jest już po analizie produkcji TVN Grupy Discovery.

- Postępowanie wyjaśniające dotyczące skargi w sprawie audycji z cyklu "Prince Charming" (emisja: TTV, 2 listopada 2021 r.) zakończyło się i nie wykazało naruszenia przez nadawcę przepisów ustawy o radiofonii i telewizji - informuje serwis Wirtualnemedia.pl Karolina Czuczman, która jest członkiem Zespołu Rzecznika Prasowego KRRiT.

Jak dodaje Czuczman, audycja nie zawierała scen przemocy, seksu czy wulgaryzmów, a więc takich, które zagrażałyby rozwojowi widzów w wieku powyżej 16 lat. Badano także czy program zachęcał do zawarcia małżeństwa homoseksualnego. 

- KRRiT w swojej analizie uwzględniła fakt, że scenariusz audycji, w przeciwieństwie do takich produkcji emitowanych w polskich programach telewizyjnych, jak „Rolnik szuka żony”, nie zawiera wątków dotyczących zachowań bohaterów, które miałyby prowadzić do sformalizowania związku i zawarcia małżeństwa, co byłoby sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem - tłumaczy Karolina Czuczman.

KRRiT tego nie ujawnia, czy analizie poddane zostaną także inne odcinki programu.

Wybrane dla Ciebie