Gigantyczne uderzenie w sex-przestępców. Zatrzymano aż 49 osób!
Policjanci Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości przeprowadzili operację "Barbossa" wymierzoną w sprawców przestępstw o podłożu seksualnym. Zatrzymano 49 osób, a 21 z nich tymczasowo aresztowano.
- W minionym tygodniu 372 policjantów CBZC ze wszystkich komórek terenowych, wspieranych przez funkcjonariuszy z komend wojewódzkich Policji w tym z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Rzeszowie a także miejskich i powiatowych z całego kraju, przeprowadziło kolejną dużą operację skierowaną wobec sprawców przestępstw o podłożu seksualnym - informuje policja.
W efekcie zatrzymano 49 osób, w wieku od 19 do 70 lat. Przeprowadzono aż 87 przeszukań i zabezpieczono łącznie ponad 720 cyfrowych nośników, zawierających, po wstępnych badaniach, ponad 170 tys. plików przedstawiających seksualne wykorzystywanie małoletnich.
Z ustaleń śledczych wynika, że rozpowszechnianie materiałów odbywało się różnymi kanałami, w tym na zamkniętych grupach przy wykorzystaniu szyfrowanych komunikatorów.
Przeprowadzona akcja była ściśle koordynowana z Departamentem ds. Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej oraz z prokuratur terenowych w całym kraju.
- Efekty działań to również wynik dobrej współpracy z Europolem i amerykańską organizacją non-profit National Center for Missing and Exploited Children (NCMEC) Podejrzani usłyszeli zarzuty karne o czyny z art. 202 § 3 k.k. tj. posiadanie i rozpowszechnianie treści o charakterze pedofilskim - wskazują policjanci.
W 21 przypadkach sądy zdecydowały o zastosowaniu środków zapobiegawczych w postaci tymczasowych aresztów. Na poczet przyszłych kar zabezpieczono ponad 641 tys. zł.
Jak podaje policja wśród tymczasowo aresztowanych są "m.in.: mężczyzna, który od kilku lat wykorzystywał seksualnie dziecko oraz kobieta, która udostępniała konkubentowi wrażliwe zdjęcia swojego dziecka".
Wśród wszystkich zatrzymanych osób, czterech podejrzanych w przeszłości usłyszało już zarzuty karne rozpowszechnia lub posiadanie materiałów o charakterze pedofilskim.
- Teraz przed śledczymi czasochłonny i trudny proces oględzin zabezpieczonych nośników, zawierających drastyczne materiały z udziałem dzieci. Od efektów pracy informatyków śledczych zależeć będzie przedstawienie podejrzanym kolejnych zarzutów - kończą mundurowi.