Gigantyczne wzrosty cen mięsa. To jeszcze nie koniec. Co zdrożeje najbardziej?

Szalejąca drożyna sprawia, że Polacy muszą sięgać coraz głębiej do kieszeni. Do końca roku bardzo zdecydowanie mają wzrosnąć ceny mięsa.

Takiej drożyny nie było w Polsce od 25 lat. GUS podał, że w czerwcu  ceny dóbr i usług były średnio o 15,5 proc. wyższe niż rok wcześniej.

Są jednak grupy produktów, które podrożały jeszcze bardziej. Jedną z nich jest mięso.

- Ceny detaliczne wieprzowiny mogą być w grudniu tego roku wyższe o 35-40 proc. niż w grudniu 2021 r., a wołowiny wzrosną o około 50 proc. - podaje Wirtualna Polska powołując się na analizy Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

Jak wskazuje instytut, w wyniku dalszego wzrostu cen skupu trzody, ceny detaliczne mięsa wieprzowego, w dalszej części roku, będą wykazywały tendencję wzrostową.

- Można przypuszczać, że w grudniu 2022 r. ceny detaliczne mięsa wieprzowego będą o ok. 35-40 proc. wyższe niż w grudniu 2021 r. - uważa IERiGŻ.

Jeszcze wyższe ceny mogą dotyczyć wołowiny. Tutaj eksperci prognozują wzrosty na poziomie ok. 50 proc.

- Wspierać je będzie osłabienie złotego. Wynikająca z wojny w Ukrainie recesja gospodarcza może oddziaływać w kierunku przesunięcia popytu w kierunku tańszych rodzajów mięsa, w tym głównie drobiu - uzasadnia instytut.

Ceny drobiu wzrosną, ale nie tak drastycznie jak wieprzowina czy wołowina. W tym przypadku prognozowany wzrost cen to 25-30 proc. Będzie to najtańsze mięso.

Eksperci oceniają, że wzrosty cen mięsa przełożą się na mniejsze spożycie. Ich zdaniem ma ono spaść o ok. 3 kg w stosunku do roku ubiegłego i wynieść 73,5 kg na osobę. 

Wybrane dla Ciebie