Jutro mija ważny termin! Gdy tego nie zrobisz zażądają zwrotu świadczeń

Już jutro, 28 lutego, mija ostateczny termin złożenia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zaświadczenia o przychodach pracujących emerytów lub rencistów. Niezłożenie dokumentu może wiązać się ze zwrotem świadczeń.

Zaświadczenie powinny złożyć osoby, które pobierają świadczenie emerytalne lub rentowe i nie osiągnęły wieku emerytalnego, a w poprzednim roku dorabiały. 

Jak wskazuje ZUS obowiązek ten dotyczy zarówno zatrudnionych pracowników, zleceniobiorców, jak i emerytów prowadzących firmy.

ZUS, w przypadku kiedy nie dopełnisz tego obowiązku może zażądać zwrotu świadczeń. 

- Jeśli osiągałeś przychody, a nie poinformowałeś nas o tym, zażądamy zwrotu świadczeń, które ci nie przysługiwały, za trzy lata wstecz. Jeśli nas powiadomisz – zażądamy zwrotu tych świadczeń tylko za ostatni rok - przypomina Zakład Ubezpieczeń Społecznych. 

Limity się zmieniają. Ile można "dorobić"?

Najnowszy komunikat ZUS określa kwoty przychodu odpowiadających 70 proc. i 130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłoszonego za IV kwartał 2022 r.

Zgodnie z nowymi limitami emeryci oraz renciści, którzy nie osiągnęli jeszcze wieku emerytalnego, mogą otrzymywać pensję do 4713,50 zł (70 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia). 

Emerytura zawieszona zostanie w przypadku przekroczenia progu 8753,60 zł (130 proc. przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia). 

Bez ograniczeń do emerytury mogą dorabiać m.in. osoby, które pobierają rentę dla inwalidów wojennych albo inwalidów wojskowych, pobierają rentę rodzinną, której kwota jest wyższa od emerytury z tytułu osiągnięcia powszechnego wieku emerytalnego.

Nowe limity obowiązywać będą od 1 marca do 31 maja 2023 roku. 

Wybrane dla Ciebie