Koniec z Airbnb? Rząd chce ograniczyć najem krótkoterminowy
Minister Funduszy i Polityki Regionalnej, Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, chce wprowadzić zmiany w regulacjach dotyczących najmu krótkoterminowego. Celem ma być zmniejszenie liczby mieszkań wynajmowanych na platformach typu Airbnb, co ma zredukować ceny wynajmu długoterminowego.
Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz zwróciła uwagę na rosnący problem związany z przekształcaniem mieszkań na usługi typu hotelowego.
Najem krótkoterminowy, szczególnie w miastach takich jak Warszawa, stał się powszechną praktyką, co według minister prowadzi do istotnego wzrostu cen wynajmu długoterminowego.
"Młodych ludzi nie stać na wyprowadzkę z domu" - podkreśla Pełczyńska-Nałęcz, wskazując, że sytuacja jest coraz trudniejsza, a nowe mieszkania często trafiają na platformy typu Airbnb zamiast na rynek wynajmu długoterminowego.
Rejestr mieszkań na Airbnb i zmiany podatkowe
Jednym z kluczowych punktów proponowanej reformy jest wprowadzenie rejestru mieszkań wykorzystywanych do najmu krótkoterminowego. Zdaniem minister, taka regulacja pozwoliłaby wyeliminować te lokale z szarej strefy i dałaby większą kontrolę nad ich wykorzystaniem.
Dodatkowo, Pełczyńska-Nałęcz postuluje zmiany w systemie podatkowym, które miałyby zniechęcać do najmu krótkoterminowego.
Obecnie, jak podkreśla, przepisy podatkowe nie regulują tej kwestii w sposób, który odpowiadałby na problem masowego wykorzystywania mieszkań w celach komercyjnych.
Mieszkania jako miejsce do życia, a nie źródło zysków
Minister zaznacza, że mieszkania przede wszystkim powinny służyć jako miejsce do życia, a nie jako narzędzie do szybkiego zarabiania pieniędzy.
Ewentualne zmiany miałyby na celu przywrócenie równowagi na rynku nieruchomości i sprawienie, by wynajem długoterminowy stał się bardziej dostępny dla mieszkańców miast, a ceny wynajmu spadły.