Mandaty za grillowanie. Kiedy można narazić się na karę?
Wraz z majówką rozpoczyna się sezon grillowy. Polacy uwielbiają spędzać czas w gronie przyjaciół i rodziny, jednocześnie kosztując smakołyków przyrządzanych na grillu. Jednak nie wszyscy zdają sobie sprawę, że mogą dostać mandat. Kiedy może dojść do takiej sytuacji?
Chociaż w naszym systemie prawnym brak przepisów dotyczących stricte takich sytuacji, to jednak w niektórych przypadkach może dojść do ukarania mandatem.
Wątpliwości najbardziej wzbudza grillowanie na balkonach oraz na ogródkach przed blokiem. Te czynności mogą być ograniczane przez regulaminy i uchwały spółdzielni. Chodzi tu nie tylko o naruszanie norm życia społecznego, ale także o możliwość naruszenia przepisów Kodeksu wykroczeń, a także Kodeksu cywilnego czy przepisów z ustawy przeciwpożarowej.
Kiedy nie można rozpalić grilla?
Z grilla nie można korzystać w miejscach, które znajdują się blisko materiałów palnych albo sąsiednich obiektów. Jeśli planujemy rozpalenie grilla w ogródkach lokatorskich, możemy zostać pociągnięci do odpowiedzialności na podstawie art. 144 Kodeksu cywilnego. Chodzi o immisję. Wówczas za zachowanie, które ma taki charakter, przez co przeszkadza lub całkowicie uniemożliwia korzystania z lokali, można dostać mandat w wysokości nawet 500 zł. Oczywiście takim uporczywym zachowaniem byłby tu dym oraz zapach.
Głośna zabawa towarzysząca grillowaniu podlega z kolei pod art. 51 par.1 KC, który stanowi:
”kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny".
Zatem zanim przystąpimy do majówkowego relaksu przy grillu, warto sprawdzić przepisy, szczególnie jeśli nie mamy własnej działki. Pamiętajmy też o wzajemnym szanowaniu się. Bawić się można, ale tak, aby nie zakłócać innym odpoczynku w te dni.