Mieszkańcy chcą zmiany proboszcza. Rozpoczęli wojnę z parafią
Mieszkańcy wsi Olszówka żądają zmiany proboszcza. Rozpoczęli otwartą wojnę z parafią. Obecnemu proboszczowi zarzucają niewłaściwe zachowanie wobec dzieci oraz fałszowanie finansów parafii.
Proboszcz został okradziony?
Olszówka — licząca nieco ponad 1600 mieszkańców wieś w województwie małopolskim. To właśnie w tutejszej parafii posługę sprawuje ksiądz Jan Kuna.
Zarówno o duchownym jak i o całej miejscowości zrobiło się głośno na początku tego roku. W mediach pojawiła się informacja, że ksiądz Kuna padł ofiarą cyberprzestępstwa.
Do lokalnej policji trafiła informacja, że duchowny Kuna, który zarządzał kontem parafii, padł ofiarą tzw. phishingu. Jest to popularna forma oszustwa internetowego. Przestępcy podszywają się pod osobę lub instytucję, a następnie próbują wyłudzić dane osobowe lub dane do karty kredytowej.
Ksiądz Kuna miał kliknąć fałszywy link i dać złodziejom dostęp do konta parafii.
Choć śledztwo w tej sprawie zostało rozpoczęte, to parafianie nie wierzą w wersję przedstawioną przez ks. Kunę.
Skradzione pieniądze pochodziły głównie z datków przekazanych na remont kościoła. Mieszkańcy wskazują, że sprawa jest podejrzana.
"Rodziny przyniosły pieniądze do parafii jeszcze w poprzednim roku. Ksiądz na koncie miał ponad 400 tysięcy złotych. Niby mu te pieniądze ukradli? Chcemy dowodów" - tłumaczy jeden z parafian.
Celem wyjaśnienia sytuacji, mieszkańcy zaprosili księdza na spotkanie. Ten jednak nigdy się na nim nie stawił.
Ksiądz Kuna w nieodpowiedni sposób traktuje dzieci
"Do dziewczynek mówi, że wyglądają jak deski"- wskazuje jeden z mieszkańców wsi Olszówka.
Duchowny jest krytykowany za niekulturalne i dwuznaczne odzywki, które kieruje w stronę dzieci na lekcjach religii.
Mieszkańcy nie kryją oburzenia zachowaniem księdza i zdecydowali się wypowiedzieć mu otwartą wojnę. Wskazują, że zarówno kwestia skradzionych pieniędzy jak i nazywanie uczniów "ciężko kapującymi mózgami" przekracza granice.
Co dalej z księdzem Kuną?
Pojawia się jedno pytanie: co dalej stanie się z księdzem Kuną? Mieszkańcy wsi nie mają jednak większych wątpliwości. Otwarcie żądają zmiany proboszcza.
Duchowny jeszcze nie tak dawno zaprzeczył wszystkim zarzutom, jakie kierowane były w jego stronę. Co ciekawe, twierdził on, że większości takich sytuacji po prostu nie pamięta.
Ksiądz Kuna nie decyduje się na dalsze komentowanie sprawy. Podkreślił jedynie, że nie widzi on w swoim zachowaniu nic złego. Rzekome "odzywki" do uczniów, nie były kierowane bezpośrednio do nich. Mieszkańcy Olszówki jednak nie dają wiary żadnemu z tłumaczeń.