Mireczek jest "młody, zwinny i... głodny". Trwają poszukiwania krokodyla!

Z hodowli w czeskiej Ostrawie uciekł krokodyl. Niewykluczone, że zwierzę mogło trafić już do Polski.

Właściciel gada o swojej zgubie poinformował służby dopiero po dwóch dniach. 

Teraz policja stara się wytropić krokodyla. Prowadzone są szeroko zakrojone poszukiwania. W nich uczestniczy także biolog. Przeszukiwane są tereny z bliskim dostępem do wody. 

Eksperci uważają, że gad może znajdować się już w znacznej odległości od Ostrawy. Mógł wpłynąć do rzeki Ostravicy, a później dostać się do Odry i przepłynąć do naszego kraju. 

- Jest to młode o długości około 1 metra, może być niebezpieczne. Policja intensywnie poszukuje zwierzęcia - podaje w komunikacie czeska policja. 

Funkcjonariusze ostrzegają, że zwierzę może być bardzo głodne. Mireczek, bo takie nosi imię nie jadł od kilku dni, dlatego może być niebezpieczny zwłaszcza dla mniejszych psów i kotów. 

Uważać powinni także ludzie. 

Czesi słyną z zamiłowania do hodowli zwierząt egzotycznych. W 2019 roku doszło tam nawet do tragedii.  W miejscowości Zdiechov na Morawach nielegalnie hodowane lwy zabiły syna ich właściciela. 

Wybrane dla Ciebie