Niebawem załamanie pogody! Co z majówką?

Ostatnie dni spowodowały, że zapomnieliśmy już o zimnie, jakie towarzyszyło nam przez ostatnie kilka miesięcy. Piękna pogoda sprawiła, że wyszliśmy z domów, poszliśmy na spacer, wsiedliśmy na rower. Słońce i temperatura w okolicach 20 stopni Celsjusza zachęcała wszystkich do aktywności. Jednak na krótko. Meteorolodzy informują o zbliżającym się załamaniu pogody.

Piękna pogoda zagościła w Polsce, ale wiosna nie zadomowiła się jednak jeszcze na dobre. Choć mieliśmy przez kilka dni ciepłą, prawdziwie wiosenną pogodę, to nastąpi jej diametralna zmiana. Synoptycy przewidują nie tylko spadek temperatury, ale także deszcze i burze. Dodatkowo w niektórych rejonach Polski sypnie śniegiem!

Niż znad Danii spowoduje nie tylko spadek temperatury, ale także deszcze, miejscowe burze, a także opady śniegu. Niż będzie obejmować obszary prawie całej Europy, poza częścią południową i wschodnią. 

Już 25 kwietnia będzie można zauważyć znaczne zmiany. Popada we wschodniej części Polski, a w niektórych skrajnych obszarach wystąpią także burze. Opady do 15 mm. W innych rejonach Polski będzie pochmurno. W górskich rejonach naszego kraju spadnie także śnieg. Prognozuje się, że w Tatrach pokrywa śnieżna sięgnie 15 cm. 

Temperatura od wtorku będzie drastycznie spadać. W środę i czwartek na większej części obszaru Polski, będzie temperatura jednocyfrowa - 8-9 stopni Celsjusza. W niektórych miejscach kraju niewiele więcej, bo zaledwie 10 -11, najcieplej we wtorek w Suwałkach 15 stopni Celsjusza, jednak już w środę zaledwie 10. 

Wiatr będzie słaby i umiarkowany, porywisty nad morzem a w czasie burz oraz w Sudetach porywy sięgną do 60 km/h.

Nad ranem oraz w nocy, mogą miejscami wystąpić przymrozki. Takie spadki temperatury mogą zaszkodzić mało odpornym roślinom, które wiosenna pogoda przez ostatnie dni pobudziła do wzrostu. 

Jakie są prognozy na majówkę 2023? 

Prognozy na majówkę również nie napawają optymizmem. Polska będzie pod wpływem chłodu znad Skandynawii. Według najnowszych informacji pogoda nie będzie zachęcać do grillowania czy spacerów. 

Średnia temperatura na koniec kwietnia będzie oscylować w granicach 8-9 stopni Celsjusza na Pomorzu, na Mazowszu będzie wynosić około 11-12, a na zachodzie i w dolnej części kraju 14 stopni. 

Słońcem w weekend majowy również nie będziemy się cieszyć. Choć będą momentami przejaśnienia, to głównie będzie dominować zachmurzenie. W niektórych rejonach będzie deszczowo (północ, zachód i północny wschód kraju).  W górach może spaść ponownie śnieg. W wielu prognozach wskazuje się także na poranne przymrozki. 

Najcieplejszym dniem majówki będzie środa. Choć i wtedy temperatura nie będzie idealna na grilla. W środę, w zależności od rejonu Polski, temperatura będzie wynosić od 11 do 16 stopni Celsjusza. 

Choć z każdym dniem weekendu majowego, pogoda  będzie się delikatnie poprawiać, to na bardzo ciepłe dni trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.

Wybrane dla Ciebie