Niebywały sukces! To pierwszy medal dla Polki w historii
Przed tygodniem Katarzyna Zdziebło dokonała wielkiej sensacji, bo chód sportowy na 20 kilometrów ukończyła na drugiej pozycji z rekordem Polski, to pierwszy medal dla Polki w historii chodu sportowego.
Mielczanka stanęła do rywalizacji na 35 kilometrów. To na tym dystansie spodziewała się lepszego rezultatu. Srebro zdobyte przed tygodniem rozpaliło emocje kibiców z Polski, rozpaliło nadzieje na drugi medal Katarzyny podczas czempionatu w Stanach Zjednoczonych.
Zdziebło jednak nie była faworytką dystansu na 35 kilometrów, ale od pierwszych metrów uczestniczyła w rywalizacji nawet o złoto. Przez 18 kilometrów szła wspólnie z Peruwianką Kimberly García León. Obie przewodziły stawce. Wówczas zawodniczka z Peru przypuściła pierwszy atak na pierwsze miejsce i odskoczyła na kilkanaście metrów, około 10 sekund.
Na 28 kilometrze sytuacja nie uległa wielkiej zmianie. Polka traciła do liderki kilkanaście sekund, ale nad trzecią w stawce Chinką Shijie Qieyang Zdziebło miała przewagę ponad jednej minuty. To dawało duże nadzieje na srebro dla mielczanki.
Peruwianka nie słabła, trzymała swoje mocne tempo i na trzy kilometry przed metą wyprzedzała zawodniczkę Stali Mielec o pół minuty. Pewnie szła po złoto. Chinka natomiast nieco odrabiała stratę do Zdziebło, ale nie na tyle, by włączyć się do walki o srebro.
Na kilka minut przed metą wydawało się wszystko rozstrzygnięte. Po swoje drugie złoto zmierzała Peruwianka, po swoje drugie srebro Katarzyna Zdziebło. A komentatorzy TVP Sport podkreślali, że to pierwszy przypadek w historii polskiego sportu, że jeden zawodnik przywiezie z lekkoatletycznych Mistrzostw Świata dwa medale indywidualne.
Po 2 godzinach 40 minutach i 3 sekundach mielczanka wpadła na metę i uniosła ręce w geście triumfu! Dokonała rzecz dla sportu polskiego wielką. Mielec ma nową gwiazdę sportu!
Co ważne, Katarzyna Zdziebło pobiła swój rekord Polski aż o 9 i pół minuty! Dokonała potężnego postępu!
- Mówiłam, że będę walczyć. Ból był naprawdę duży, było ciężko. Dwa wyścigi w ciągu tygodnia to dla mnie bardzo dużo. Nie czułam się w pełni wypoczęta, ale napędzała mnie wola walki. Jestem wzruszona – mówiła Katarzyna Zdziebło na mecie dla TVP Sport.
- Przyjechałam walczyć głównie na dystansie 35 kilometrów, ale powalczyłam już na 20 kilometrów i zdobyłam medal. Dla mnie to już było spełnienie. Do 35 kilometrów podeszłam z założeniem, że zrobię co mogę zrobić. Nie ważne w jakim tempie doszłam. Ten medal tak cieszy, że nie wiem kiedy to do mnie dotrze – kontynuowała w rozmowie z reporterem TVP Sport. - Nie wiem jak to się stało. Dziękuję – dodała i rozpłakała się.
Chinka Shijie Qieyang dotarła na metę jako trzecia, z czasem 2 godziny 40 minut i 37 sekund. To oznacza, że podium na 35 kilometrów jest identyczne jak przed tygodniem, po dystansie 20 kilometrów.
Na pozycji numer 11 dystans 35 kilometrów ukończyła druga z Polek Olga Niedziałek, zanotowała czas 2:49:43.