Płód obumarł, matka nie żyje. Znana dziennikarka znalazła winnych. "Oni skazali.."
Magda Mołek, prezenterka telewizyjna odniosła się do głośnej śmierci śmierci pacjentki, która była w 22. tygodniu ciąży. Dziennikarka nie ma wątpliwości, kto za to odpowiada. Kto, jej zdaniem, jest winny?
O sytuacji na Twitterze poinformowała prawniczka Jolanta Budzowska.
- Konsekwencje wyroku TK z 20.10.2020 r., sygn. K 1/20 w praktyce. Pacjentka 22 tydz., bezwodzie. Lekarze czekali na obumarcie płodu. Płód obumarł, pacjenta zmarła. Wstrząs septyczny - napisała prawniczka.
Mołek bez ogródek odniosła się do wpisu. Znana dziennikarka nie ma żadnych wątpliwości, że to wydarzenie ma związek z zaostrzeniem prawa aborcyjnego, które miało miejsce w 2020 r.
Dziennikarka do tej sytuacji odniosła się w mediach społecznościowych.
- Dość torturowania Polek!!! W jednym z polskich szpitali zmarła Kobieta w 22. tygodniu ciąży. Diagnoza: bezwodzie. To wada płodu zagrażająca zdrowiu i życiu ciężarnej. Lekarze (ze strachu? z konformizmu? z głupoty?) czekali jednak aż płód obumrze. Obumarł. Zmarła (!!!) też pacjentka, bo wdało się zakażenie. To mogła być jedna z nas! Twoja siostra, przyjaciółka, córka, matka, żona, partnerka, synowa, sąsiadka. Każda z nas! - cytuje wpis Mołek portal Wirtualna Polska.
Prezenterka telewizyjna za śmierć kobiety obwinia państwo polskie.
- Tej śmierci winne jest państwo polskie, które rękami swych fanatycznych przywódców i wyznawców zblatowanych z klerem, ustanawiając drakońskie prawo antyaborcyjne, skazuje polskie kobiety na tortury! - dodała.
Przypomnijmy, rok temu, Trybunał Konstytucyjny opublikował wyrok o niekonstytucyjności przepisu dopuszczającego aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu.