Pożary w Grecji odstraszają turystów. Można ubiegać się o odszkodowanie
Turyści, którzy zrezygnują z wakacji w Grecji, w obawie przed pożarami, mogą zażądać zwrotu kosztów. Według Polskiej Izby Turystyki zwrot będzie możliwy jedynie za rezygnację z wyjazdu w miejsca dotkniętymi pożarami.
Pożar, który wybuchł w zeszłym tygodniu na Rodos, dotarł do nadmorskich kurortów. Spowodowało to konieczność ewakuacji tysięcy turystów. Ogień zajął także duże obszary na wyspach Korfu, Eubea i w okolicach Aten. We wtorek wydano ostrzeżenie przed ryzykiem pożarów na Krecie.
Resort spraw zagranicznych prosił, by zgłosić przewoźników oraz biura podróży, które nie wywiązują się z obowiązków wobec turystów
Polska Agencja Prasowa zapytała mecenasa Dariusza Staniszewskiego, który specjalizuje się m.in. w obsłudze prawnej z zakresu prawa usług turystycznych, czy klienci biur podróży, przebywający na terenach zagrożonych pożarami mogą liczyć na pomoc.
Zastrzega jednak, że odszkodowanie za nieudane wakacje należeć się będzie jedynie klientom, którzy dziś decydują się na wyjazd, a pracownik biura zapewnia, że jadą w miejsce, w którym jest bezpiecznie.
Podróżni, którzy decydują się zrezygnować z wyjazdu w związku z zagrożeniem, mogą domagać się zwrotu kosztów. W takiej sytuacji biuro podróży ma 14 dni na zwrot wszystkich pieniędzy.
Zdaniem prezesa Polskiej Izby Turystyki, Pawła Niewiadomskiego, sytuacja na Rodos jest opanowana.
Jego zdaniem podróżni, którzy zmuszeni byli wcześniej wrócić z wakacji w związku z pożarami, nie mogą domagać się odszkodowania lub zadośćuczynienia. Wskazał, powołując się przepisy, że pożary miały charakter nieuniknionych i nadzwyczajnych okoliczności, które nie obarczają odpowiedzialnością organizatora.
Niewiadomski, zapytany o zwrot kosztów przez klientów, odparł: — Zdaniem PIT mogą oni domagać się zwrotu kosztów, jeżeli ich wyjazd dotyczy południowo-wschodniej części wyspy, czyli tej dotkniętej pożarami. Ustawa wskazuje bowiem, aby móc bezkosztowo z imprezy turystycznej zrezygnować musimy mieć do czynienia z nadzwyczajnymi okolicznościami w miejscu, do którego się udajemy lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie i muszą one mieć znaczący wpływ na realizację tej imprezy. Niezagrożona, północna część Rodos położona jest w znacznej odległości, a klienci, którzy tam przebywali w tym okresie, nie odczuwali żadnych skutków zdarzeń, które wystąpiły w południowo-wschodniej części wyspy.