Pozwała kurię za cmentarną drożyznę! Kościół musi oddać pieniądze
Mieszkanka Brzezin (woj. łódzkie) walczyła z cmentarną drożyzną. Nie zgadzała się z opłatami, które musi ponieść i oddała sprawę do sądu. Tam zawarła ugodę z Archidiecezją Łódzką.
O sprawie poinformowała "Gazeta Wyborcza".
Jak podaje dziennik, "za samo wykopanie dołu koparką archidiecezja chciała 2000 zł".
- Inne kontrowersyjne opłaty to np. 2 tys. zł placowego, 800 zł za wydanie zgody na postawienie pomnika albo 120 zł za otwarcie cmentarnej bramy - wskazuje Gazeta Wyborcza.
Z niektórymi opłatami kobieta zupełnie się nie zgadzała. W związku z tym postanowiła... dochodzić sprawiedliwości przed sądem. Kobieta zakwestionowała m.in. wysokość opłaty za wykopanie grobu.
Sprawa zakończyła się ugodą. Kuria będzie musiała zwrócić kobiecie kwotę ok. 2000 złotych.
To nie jest pierwsza przegrana sprawa przez Archidiecezję Łódzką. Jak podaje Gazeta Wyborcza do ugody przed sądem w podobnej sprawie doszło w 2021 roku.
Wtedy pozwany, jak pisze GW, tylko na cmentarzu zostawił 4300 złotych.
- Stanisław Śliwonik pozwał łódzką kurię za nienależnie pobrane i zawyżone jego zdaniem opłaty, które pobrano za pogrzeb jego siostry. Domagał się zwrotu 2770 zł. Archidiecezja zgodziła się oddać 2400 zł - wskazuje Wyborcza.