"Świątecznej" tradycji stanie się zadość? "Nie chcemy nikomu zrobić przykrości"
Czy w tegoroczne święta Bożego Narodzenia w telewizji obejrzymy kultową, amerykańską komedię? Polsat już zdecydował.
"Kevin sam w domu" pozostaje niekwestionowanym "królem" filmowego repertuaru bożonarodzeniowego. Historia rodziny McCallisterów, która zamierza spędzić Święta Bożego Narodzenia we Francji, a przy okazji zapomina o najmłodszym synu, spodobała się widzom.
Film opowiada o tym, jak 8-letni chłopiec zostaje sam w domu i musi sam sobie radzić ze wszystkim, w czym do tej pory wyręczali go rodzice. Tym bardziej, że na horyzoncie pojawia się dwóch złodziejaszków, którzy tylko czekają by okraść dom.
W ubiegłym roku Polsat emisją filmu ponownie zapewnił sobie rekordową widownię w wigilijny wieczór. Film, który od 2000 r. niemal nieprzerwanie pojawia się na ekranach w grudniu, przyciągnął przed telewizory prawie 4,5 mln widzów.
Czy w tym roku Kevin znów pojawi się w Polsacie?
- poinformował cytowany przez Wirtualne Media Stanisław Janowski, prezes Polsatu podczas konferencji dotyczącej wyników finansowych Grupy Polsat Plus.
Polsat tylko raz próbował odejść od tradycji. W listopadzie 2010 roku w ogłoszonej na grudzień ramówce Polsatu okazało się, że stacja nie pokaże tego filmu.
- W sieci wówczas zawrzało. Zorganizowano wtedy głośny protest, który zmusił nadawcę do emisji filmu. Akcja na Facebooku zgromadziła wówczas blisko 50 tys. osób - informują dziennikarze WM.
Nadawca jeszcze nie precyzuje jednak, kiedy dojdzie do emisji. To ma się okazać w najbliższych tygodniach.