Tak chcemy się chronić przed Rosją. "Niedługo oddajemy"
Budowa zapory elektronicznej na granicy z Rosją jest już na ostatnim etapie. Jak powiedział szef MSWiA Mariusz Kamiński ma zakończyć się na przełomie września i października.
System składający się z ponad 3 tysięcy kamer i 200 km kabli detekcyjnych zainstalowanych na ok. 199 km jest już prawie gotowy. Centrum Nadzoru zlokalizowane ma być w komendzie Warmińsko-Mazurskiego Oddziału Straży Granicznej w Kętrzynie.
- Na przełomie września i października, czyli już bardzo niedługo, oddajemy, kończymy zaporę elektroniczną na granicy z Rosją, wokół całego okręgu królewieckiego - mówi minister Mariusz Kamiński i dodaje, że w ten sposób "będziemy mieli pełen monitoring granicy".
Koszt inwestycji to ponad 373 mln złotych.
Jak się okazuje to nie koniec tego typu inwestycji. Minister przekazał, że w tym tygodniu zostanie ogłoszony przetarg na budowę takiej zapory wzdłuż Bugu.
"Mysz się nie prześlizgnie"
- To będzie supernowoczesna, doskonale wkomponowana w trudny teren zapora elektroniczna. 5,5 tysiąca kamer nocnych, dziennych, detektory ruchu. Tak, że mysz się nie prześlizgnie z tamtej strony – tłumaczył szef resortu spraw wewnętrznych.
W tym roku mają być wyłonieni również wykonawcy zapory elektronicznej wzdłuż rzek granicznych - Świsłoczy i Istoczanki w woj. podlaskim.