Ten film robi furorę w sieci. Przedsiębiorczyni jasno o CPK
W świetle rosnących kontrowersji dotyczących Centralnego Portu Komunikacyjnego (CPK) w Polsce, głośny stał się głos polskiego przedsiębiorcy, Justyny Stolarek, właścicielki marek odzieżowych. Polka wypowiedziała się bardzo jasno w sprawie budowy nowego portu lotniczego.
Jej nagranie, pierwotnie opublikowane na TikToku, a następnie zyskujące popularność na Facebooku i platformie X (dawniej Twitter), rzuca nowe światło na dyskusję o CPK.
W swoim wideo, pani Justyna wskazuje, że generuje obroty rzędu 40 milionów złotych i wskazuje na konkretne liczby: 2 miliony złotych pozostawione w Niemczech w formie podatków, w porównaniu z 1,1 milionem złotych w Polsce.
Jej argumentacja podkreśla wagę CPK dla polskiej gospodarki, w szczególności dla małych i średnich przedsiębiorstw.
- Jeżeli tylko ja, mały przedsiębiorca, zostawiłam aż 2 miliony w Niemczech, to jak może nam się to nie opłacać? - pyta retorycznie pani Justyna, wskazując na brak optymalnych warunków do importu towarów przez polskich przedsiębiorców, co powoduje, że znaczne środki finansowe trafiają za granicę.
- Dlaczego te pieniądze nie trafiły do Polski? Otóż dlatego, że nie sposób do Polski dowieźć coś samolotem, na przykład z Chin, Wietnamu i okolic. Po prostu ten transport jest wtedy o wiele droższy i trwa o wiele dłużej. Stąd przedsiębiorcy importujący półprodukty, różnego rodzaju towary, są bardzo często zmuszeni zamawiać te towary, które lądują na lotnisku na przykład we Frankfurcie. Następnie wynajmuje się transport i tym transportem trafiają do Polski. Ale to w Niemczech należy odprowadzić cło i podatek VAT, który następnie jest nam odliczony - wskazuje.
Wideo to pojawia się w kontekście niepewności dotyczącej przyszłości CPK, szczególnie po niedawnych roszadach personalnych i wypowiedziach Macieja Laska, nowego pełnomocnika rządu ws. CPK i wiceministra funduszy i polityki regionalnej o planowanym audycie projektu.
Przedsiębiorczyni podkreśla, że CPK nie jest tylko machiną do zarabiania pieniędzy, ale kluczowym elementem bezpieczeństwa, rozwoju handlu i transportu w Polsce. Wskazuje na potrzebę optymalizacji opodatkowania przy imporcie oraz usprawnienia procedur celnych, co mogłoby przyczynić się do przejęcia części rynku cargo przez Polskę.
- Czy CPK jest potrzebne? Tak, nie tylko machina do zarabiania pieniędzy to bezpieczeństwo, to rozwój handlu i transportu w PL. Nie, nie jestem pisowskim trolem (jakby tutaj chciał ktos być uprzejmy przykleic mi łatkę). Wyrażam opinie - napisała we wpisie pod nagraniem.
A jakie jest Wasze zdanie w kontekście budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego? Dajcie znać w komentarzach!