To ma być rekordowy rok. Pasażerowie zapłacą mniej?
Nowe zamówienia, nowe, zwiększone siatki połączeń. Rynek lotniczy odbudowuje się po kryzysie. Zyskać mogą także pasażerowie.
- Cały rynek ma wrócić do kondycji sprzed pandemii dopiero w 2024 r. Ale już wiadomo, że siatka letnia w 2023 r. będzie nawet większa od tej z rekordowego 2019 r., kiedy linie przewiozły ponad 4,5 mld pasażerów - wskazuje Rzeczpospolita.
Informacje na temat nowych kierunków lotów mają pojawić się pod koniec stycznia oraz na początku lutego. Dla pasażerów to dobra wiadomość.
Wiele wskazuje także na to, że w tym roku może być również taniej niż w 2022 r.
- Wtedy też warto zainteresować się cenami, które – mimo wyższych opłat lotniskowych – mogą być znacznie niższe od tego, co trzeba było zapłacić latem 2022 r. - wskazuje dziennik Rzeczpospolita.
Jak wskazuje prezes Avalona – jednej z największych na świecie firm wypożyczających samoloty, Andy Cronin linie odbudowują swoje pozycje finansowe szybciej niż podaż.
- Ożywienie i dynamiczne ruchy rozwojowe przewoźników, w tym latających z Polski, są naturalnym elementem rozwoju, zwłaszcza odbicia po okresie tak głębokiego kryzysu - wskazuje w Marcin Celejewski, ekspert rynków transportowych, w rozmowie z Rzeczposolitą.
Jego zdaniem w tym momencie kluczowym jest czas.
- Największe korzyści oraz najdłuższą przewagę zyskują pierwsi, którym uda się efektywnie zagospodarować nowe pojawiające się szanse biznesowe. Sukces, czy – jak określiliby to spóźnieni gracze – szczęście, leży po stronie profesjonalistów, którzy wykorzystują okresy spowolnienia do przewidywania i testowania potencjalnych nowych scenariuszy biznesowych - dodaje.