Tragedia w Legnicy. Dzieci bawiące się nad rzeką znalazły zwłoki
Makabryczne odkrycie w Legnicy. Dzieci beztrosko bawiły się w okolicy wału rzeki Kaczawy. W pewnym momencie znalazły ciało. Zwłoki zawinięte były w poszewkę i przykryte gruzem. Prokuratura już rozpoczęła postępowanie pod kątem zabójstwa.
Ciało nad brzegiem rzeki Kaczawy
Przy ulicy Konduktorskiej w Legnicy, bawiące się dzieci dokonały makabrycznego odkrycia. Maluchy zauważyły rój much skupiony w jednym miejscu i zdecydowały się do niego podejść.
W białej poszewce, pod gruzami znajdowały się zwłoki — prawdopodobnie — małego dziecka. Ciało było dodatkowo nadpalone.
Policja nie może ustalić wieku dziecka
W mediach pojawiły się nieoficjalne doniesienie, że zwłoki należały do dziecka w wieku około 6 lat. Policja jednak nie potwierdza tych informacji.
"Ciało było owinięte i znajdowało się w stanie znacznego rozkładu. W związku z tym, podczas pierwszych czynności nie dało się ustalić wieku ofiary" - tłumaczy prok. Lidia Tkaczyszyn z legnickiej Prokuratury Okręgowej
Prokurator wskazuje na to, że nie da się nawet określić, czy zwłoki faktycznie należały do dziecka, gdyż były nadpalone.
Jednocześnie Tkaszczyn podkreśla, że na chwile obecną można wykluczyć fakt, że ciało należało do noworodka.
Czynności dochodzeniowe trwały przez całą noc
Policja i śledczy pracowali na miejscu przez całą noc. Próbowali zgromadzić materiały dowodowe, a także ustalić tożsamość ofiary.
Jedyne co jest na ten moment oczywiste to fakt, że zwłoki znajdowały się nad brzegiem rzeki od dłuższego czasu. Wskazywał na to zaawansowany stan rozkładu, który znacznie utrudnił pracę śledczym
Sekcja zwłok zaplanowana na wtorek
Na wtorek tj. 16 maja została zaplanowana sekcja zwłok. To po jej przeprowadzeniu będzie można ustalić wiek ofiary, a także przyczynę zgonu.
Lidia Tkaczyszyn przekazała, że prokuratura nie może — na chwilę obecną — przekazać więcej informacji do wiadomości publicznej. Podkreśliła jednak, że śledztwo prowadzone jest pod kątem zabójstwa.