TVP chce zrobić film o Kaczyńskim. "Nawet z Bieruta zrobiono syna ceglarza"

Telewizja Polska planuje nakręcić film dokumentalny o Jarosławie Kaczyńskim. Ma przedstawiać opozycyjną przeszłość prezesa Prawa i Sprawiedliwości.

Roboczy tytuł już jest - "Człowiek zbuntowany".

Temat prowadzony byłby pewnie "po cichu" gdyby nie ekipa realizacyjna filmu, która zaprosiła do udziału w projekcie wicemarszałka Senatu Bogdana Borusewicza. Wicemarszałek w środę po południu pokazał maila, którego dostał od reżyserów. 

- Film dokumentalny o działalności opozycyjnej lat 70. i 80. ukazujący postać Jarosława Kaczyńskiego i jego drogę do polityki. W archiwach Telewizji Polskiej znajdują się liczne materia, dotyczące początków aktywności ówczesnych opozycjonistów, ukazujących ich dziabania antykomunistyczne, represje jakich doznawali i codzienną walkę. Wydarzenia tamtych dni zostaną w filmie skonfrontowane z wypowiedziami Jarosława Kaczyńskiego „dziś” oraz innych ważnych opozycjonistów

- czytamy w mailu krótką charakterystykę filmu.

Bogdan Borusewicz zrezygnował z udziału w projekcie. Tłumaczy, że  poznał go dopiero w 1988 roku i nic nie wie o jego działalności opozycyjnej.

Temat chciał ostatnio zgłębić portal Onet.pl, który postanowił zapytać o działalność opozycyjną prezesa PiS Jerzego Borowczaka, jednego z inicjatorów strajku w stoczni w 1980 r.

-  Myślę, że jego opozycyjność to dopiero maj i sierpień 88 r. i Stocznia Gdańska, na to są świadkowie. Oczywiście można taki film zrobić, bo nawet z Bieruta zrobiono przecież syna ceglarza, ale czemu to ma służyć?

- komentuje w rozmowie z Onetem Jerzy Borowczak.

W archiwach TVP mają znajdować się liczne materiały dotyczące początków aktywności ówczesnych opozycjonistów. Jak informuje Onet, film, w zamyśle autora, ma być zbudowany z anegdot, nie z suchych faktów.

Jak dotąd nie wiadomo, kiedy ma nastąpić premiera.

Wybrane dla Ciebie