Uważaj na niego! Najbardziej znany lek świata ma skutki uboczne
Jest najbardziej znanym lekiem w Polsce. Działa przeciwzapalnie, przeciwbólowo, przeciwgorączkowo. Pamiętać należy, że aspiryna, bo o niej mowa, przyjmowana w nadmiarze, może powodować poważne problemy zdrowotne.
Aspiryna, nazywana "najpopularniejszym lekiem świata", pomaga na większość dolegliwości, które przychodzą wraz ze stanem zapalnym organizmu. To lek "pierwszej pomocy", który zna większość z nas.
Ból głowy, gorączka, grypa... Te dolegliwości przychodzą nagle. Po co sięgamy w osłabieniu do domowej apteczki? Po kwas acetylosalicylowy, potocznie zwany "aspiryną".
Badania wykazują, że oprócz niesienia pierwszej pomocy, lek ten zmniejsza ryzyko zakrzepów, służy w profilaktyce chorób serca i układu krążenia, a także zmniejsza ryzyko zakrzepów, które mogą powodować udar mózgu, czy nawet zawał serca.
Brać, czy nie brać?
Aspiryna jest uważana za szybko działający, bezpieczny preparat. Niestety najnowsze przeprowadzone badania wykazały, że kwas acetylosalicylowy przyjmowany w regularnych odstępach może powodować poważne problemy zdrowotne.
- wyjaśnia w rozmowie dla WP abcZdrowie dr Bartosz Fiałek, reumatolog i popularyzator wiedzy medycznej.
Lekarze, którzy przeprowadzili badania zauważyli, że aspiryna utrudnia krzepnięcie krwi, ponieważ zapobiega sklejaniu się płytek krwi. Ten stan może doprowadzić organizm do anemii.
Badacze obserwowali wyniki stanu zdrowia pacjentów przez około pięć lat. Pacjentom regularnie pobierano krew do badań na zawartość poziomu hemoglobiny i ferrytyny. Stan zdrowia ludzi nie miał tu znaczenia - efekt utrudnienia krzepnięcia krwi przebiegał u wszystkich podobnie.
Groźne powikłania
Mimo, że aspiryna niweluje ryzyko udaru i zawału serca, to skutki uboczne profilaktycznego przyjmowania leku mogą być groźniejsze.
- wyjaśnia dla wp.pl dr Leszek Borkowski, były prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, farmakolog kliniczny ze Szpitala Wolskiego w Warszawie.