W kiosku Ruchu nie kupimy już gazety? Orlen komentuje
Od maja w kioskach Ruchu nie kupimy już gazety? Orlen dementuje informację, która pojawiła się w mediach.
Jak informuje portal Wirtualnemedia.pl, Ruch, najstarszy polski dystrybutor prasy, zakończy swoją działalność w kioskach do końca kwietnia.
Prasa nie była opłacalna?
Spółka miałaby podjąć decyzję o wycofaniu dystrybucji prasy głównie z powodów ekonomicznych. Marek Frąckowiak, dyrektor generalny Izby Wydawców Prasy, potwierdził tę informację.
Od 1 maja 2024 roku Ruch skoncentrowałby się wyłącznie na rozliczeniu dotychczasowych dostaw do punktów sprzedaży prasy i rozliczeniach z wydawcami zgodnie z trwającymi umowami.
Orlen komunikuje, że to nieprawdziwe doniesienia
Po pojawieniu się w mediach informacji o rzekomym zakończeniu sprzedaży prasy przez spółkę, do sprawy odniósł się Orlen, do którego należy Ruch.
"Zapewniamy, że prasa nie zniknie z kiosków i nadal będzie dostępna dla klientów. Nie należy mylić kolportażu prasy z jej dostępnością w kioskach i innych punktach sprzedaży" - przekazuje Orlen.
"Orlen jako spółka nastawiona na prowadzenie działalności biznesowej, odpowiedzialny rozwój i osiąganie dobrych wyników finansowych, nie może jednak pomijać faktu coraz trudniejszej sytuacji na rynku prasy, na którym odnotowuje się spadki i jest to stała tendencja. Natomiast jeszcze raz zapewniamy, że prasa będzie dostępna dla klientów, zarówno w kioskach, jak i pozostałych punktach sprzedaży" - czytamy w oświadczeniu.
Przerzucą się na gastronomię?
W zeszłym roku Ruch ogłosił zmianę strategii, z mniejszej liczby gazet na rzecz większej oferty pizzy i hot dogów.
Członek zarządu Rafał Bałazy wyjaśnił, że celem jest poprawa efektywności sprzedaży poprzez ograniczenie asortymentu.
- Chcemy skupić się na poprawieniu efektywności sprzedaży. Dlatego będziemy ograniczać zbyt szeroki do tej pory asortyment - skomentował przedstawiciel firmy.
Podstawową kategorią do rozwijania stało się bistro, oferujące żywność czy wyroby tytoniowe.
- Są one bardzo trafficowe: klient wpada po kawę, kanapki, czy "papierosy". Do tego dochodzą różnego rodzaju napoje, zwłaszcza energetyki - dodał Bałazy.