Od 24 lutego funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili na przejściach granicznych 1,758 mln osób uciekających z Ukrainy do Polski.
Polacy bardzo aktywnie włączyli się w pomoc wschodnim sąsiadom. Część osób przekazuje pieniądze, a także produkty pierwszej potrzeby na wszelkiego rodzaju zbiórki, inni udostępniają własne mieszkania i domy, goszcząc uciekających przed wojną we własnych domach.
To jednak tylko doraźna pomoc, odruch serca. Systemowo w pomoc zapewnić ma m.in. Unia Europejska.
Rzecznik Komisji Europejskiej Balazs Ujvari wskazał, że do Ukrainy, a w mniejszym stopniu do Mołdawii trafi 150 mln euro. Ma to być część szerszego pakietu pomocowego.
Szczegóły tej pomocy humanitarnej mają zostać przedstawione w najbliższym czasie.
– Jest naturalne, że fundusze związane z pomocą humanitarną trafiają głównie prosto do Ukrainy, ale będą również przekazywane do krajów samej Unii – podkreślał Eric Mamer z Komisji Europejskiej.
Inne kraje członkowskie również będą miały do dyspozycji fundusze, które będą przeznaczone na pomoc uchodźcom.
W tym gronie ma znaleźć się Polska.
- Możliwe jest też przekierowanie środków z funduszu spójności lub z funduszu REACT-EU, który zapewnia dodatkowe środki dla programów polityki spójności na przeciwdziałanie skutkom kryzysu wywołanego pandemią COVID-19 - cytuje Erica Mamera serwis Business Insider.