Ogromny pożar łąk pod Strzelcami. Spłonęło 31 hektarów
Groźny pożar traw wybuchł w niedzielę, 19 kwietnia br., na łąkach nadnoteckich w okolicy Strzelec. Ogień szybko się rozprzestrzeniał przez silny wiatr, a akcja gaśnicza trwała ponad cztery godziny i wymagała zaangażowania kilkudziesięciu strażaków.
Pożar traw wybuchł po południu
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych. O godzinie 16:36 dyżurny Stanowiska Kierowania Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Chodzieży otrzymał zgłoszenie o zadymieniu w rejonie łąk za miejscowością Strzelce. Na miejsce natychmiast skierowano pierwsze zastępy straży pożarnej.
Po przybyciu strażaków szybko ustalono, że doszło do pożaru traw. Ogień obejmował coraz większy obszar, a sytuację dodatkowo komplikował silny wiatr, który sprzyjał szybkiemu rozprzestrzenianiu się płomieni.
Trudne warunki akcji gaśniczej
Akcja gaśnicza była wyjątkowo wymagająca. Strażacy musieli zmierzyć się nie tylko z dynamicznie rozwijającym się pożarem, ale także z trudnym terenem. Łąki znajdowały się z dala od utwardzonych dróg, co znacząco utrudniało dojazd ciężkich pojazdów gaśniczych.
W takich warunkach ratownicy wykorzystywali głównie sprzęt ręczny, w tym tłumice oraz hydronetki. Dzięki ich użyciu udało się stopniowo opanować ogień i zapobiec jego dalszemu rozprzestrzenianiu się na kolejne obszary.
Spłonęło aż 31 hektarów
Skala zdarzenia okazała się bardzo duża. Według wstępnych szacunków spaleniu uległo około 31 hektarów łąk nadnoteckich. To ogromna powierzchnia, która pokazuje, jak niebezpieczne mogą być pożary traw – szczególnie w okresach suszy i przy silnym wietrze.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, jednak straty środowiskowe są znaczące. Tego typu pożary niszczą naturalne siedliska zwierząt i roślin, a ich skutki mogą być odczuwalne przez długi czas.
Kilkudziesięciu strażaków w akcji
W działaniach gaśniczych brało udział aż 13 zastępów straży pożarnej, w sile 61 strażaków. Akcja trwała łącznie 4 godziny i 30 minut.
Wśród zaangażowanych jednostek znalazły się:
- Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza w Chodzieży (GBA, GCBA, SLRr oraz dron),
- OSP Szamocin (GBA, GBA, SLRr, quad),
- OSP Milcz (GBA, GLBM),
- OSP Zacharzyn (GBA, GLBM),
- OSP Laskowo (GLBA).
Wykorzystanie drona pozwoliło na bieżąco monitorować sytuację z powietrza i skuteczniej koordynować działania gaśnicze.
Apel strażaków: nie wypalaj traw
Strażacy po raz kolejny apelują o rozwagę i przypominają, że wypalanie traw jest nie tylko niebezpieczne, ale również nielegalne. Tego typu działania mogą prowadzić do niekontrolowanych pożarów, które zagrażają ludziom, zwierzętom oraz środowisku naturalnemu.
Wystarczy chwila nieuwagi, by ogień wymknął się spod kontroli – szczególnie przy sprzyjających warunkach pogodowych. Dlatego tak ważne jest, aby reagować odpowiedzialnie i zgłaszać każde zauważone zagrożenie.