Sprawą wyjaśniania przyczyn pożaru zajęli się policjanci z Margonina. W poniedziałek 23 grudnia policjanci zatrzymali jednego z podpalaczy. To 23-latek z gminy Szamocin. Mężczyzna usłyszał zarzut spowodowania zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach. Nie działał sam.
Wnikliwa i żmudna praca śledczych pozwoliła na zatrzymanie w dniu 9 stycznia drugiego z podpalaczy. 42-latek, podobnie jak jego kompan, usłyszał zarzut spowodowania zagrożenia dla życia i zdrowia wielu osób oraz mienia w wielkich rozmiarach.
Sąd, na wniosek policji i prokuratora nadzorującego śledztwo, zastosował wobec zatrzymanych środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Za przestępstwo, jakiego się dopuścili, grozi im nawet 10 lat więzienia.
Straty oszacowane przez pokrzywdzonych sięgają kwoty ponad miliona złotych.