To pomysł, jak podaje Rzeczpospolita, sejmowego zespołu ekspertów ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego. Projekt nowelizacji ustawy jest już gotowy.
- Wprowadza on trzeci sygnał dla takich pojazdów. Powód? Kolizje radiowozów, limuzyn VIP-ów czy wozów strażackich, nawet z ofiarami śmiertelnymi - możemy przeczytać w dzienniku.
Inicjatywa sięga już 2020 roku, ale teraz ma szanse powodzenia.
Na czym ma polegać radiowy sygnał?
- Mechanizm jego działania opierać się ma na prostym założeniu nadawania komunikatu słownego ostrzegającego o przejeździe pojazdu uprzywilejowanego - tłumaczy Rzeczpospolita.
W karetkach, radiowozach czy wozach strażackich miałyby pojawić się specjalne urządzenia, które miałyby emitować odpowiedni komunikat. Jego treść, jak podaje "Rz", miałaby brzmieć: "Uwaga! Pojazd na sygnale. Proszę ułatwić przejazd".
Treść komunikatu miałby usłyszeć każdy kierowca. Także ten aktualnie słuchający radia, bo "każda audycja zostałaby w tym celu na chwilę przerwana".
- Ponadto komunikat ma być nadawany nawet wtedy, gdy kierowca nie będzie słuchał radia. Szczegóły techniczne ma określić rozporządzenie. W obecnym kształcie projekt mówi, że sygnału radiowego używać mają tylko służby ratujące życie: pogotowie, straż pożarna i policja. Kolumny rządowe i auta Służby Ochrony Państwa dziś w projekcie nie ujęto - tłumaczy dziennik.