Premier Mateusz Morawiecki powołał międzyresortowy zespół, który zajmuje się kwestiami logistyki, infrastruktury oraz przystosowaniem ochrony zdrowia, gdyby wydarzenia na Ukrainie przybrały zdecydowanie większą skalę.
Minister Adam Niedzielski a także jego resort odpowiadają za część analiz dotyczących ewentualnej eskalacji konfliktu na Ukrainie.
W wywiadzie dla Wirtualnej Polski szef resortu zdrowia mówił, jak ma to wyglądać.
Niedzielski wskazywał, że Polska musi być przygotowana na udzielenie jak najszerszej pomocy. Wskazuje, że w stronę naszego kraju "może wyruszyć olbrzymia liczba ludzi". Dla części będzie to tylko przystanek w dalszej drodze, inni zostaną już na zawsze.
To jednak tylko część pomocy, druga to pomoc medyczna.
Gotowy jest już pociąg medyczny, który w razie potrzeby miałby wozić rannych.
- W przygotowaniu z naszej strony jest pociąg sanitarny z pełną obsługą ratowniczą i pełnym wyposażeniem medycznym, który może transportować rannych. W najbliższych dniach zaplanowane są ćwiczenia z jego użyciem. Będzie odbierał rannych z granicy z Ukrainą. To rozwiązanie stworzone zupełnie od zera, do tej pory nie było wykorzystywane w Polsce - powiedział.
Ponadto gotowa jest już lista 120 szpitali na terenie kraju, do których mogą trafiać poszkodowani.
- W sumie szacujemy na ten moment, że możliwe byłoby przyjęcie kilku tysięcy pacjentów - rannych w wyniku działań militarnych, w tym również ciężko rannych - dodał Niedzielski.