Informacja o pożarze w Nowej Białej dotarła do straży pożarnej w sobotę o godzinie 18:20. Ogień szybko rozprzestrzeniał się, ponieważ zabudowa Nowej Białej jest zwarta i zgrupowana, a część budynków jest drewniana.
Kpt. Bogusław Szydło z krakowskiej PSP w rozmowie z Wirtualną Polską podsumował akcję.
- Dach nad głową straciło 27 rodzin. To jest 109 mieszkańców. 27 dzieci zostało poszkodowanych w tym zdarzeniu (straciło dach nad głową - red.) W niektórych domach mieszkały rodziny pokoleniowe - cytuje Szydło portal Wirtualna Polska.
Dziewięć osób poszkodowanych w pożarze trafiło do szpitala. Poszkodowanym zapewniono doraźną pomoc.
- Został im zapewniony pensjonat w tej samej miejscowości, w którym te osoby mogły dostać schronienie. Wszystkie osoby, które ucierpiały w tym bardzo dużym pożarze, uzyskały pomoc albo od swoich rodzin, albo od sąsiadów - tłumaczył w rozmowie z WP.
O pomocy zapewniało też państwo. Premier Mateusz Morawiecki poinformował o tym podczas konferencji prasowej.
- Chcę powiedzieć mieszkańcom Nowej Białej, którzy ucierpieli: nie tylko nie zostawimy państwa samych, ale będziemy robić wszystko, żeby ta pomoc trafiła tutaj na dniach, pomoc bezpośrednia dla mieszkańców, dla rodzin, ale także pomoc państwa polskiego w odbudowie budynków mieszkalnych, zabudowań gospodarczych - powiedział premier.
Kwotę sześciu tysięcy złotych wsparcia zapowiedziało już MSWiA.
- W ministerstwie już działamy, tak żeby jak najszybciej pomóc. Mam nadzieję, że jeszcze dzisiaj pogorzelcy otrzymają szybką zapomogę w postaci sześciu tysięcy złotych - powiedział wiceminister Maciej Wąsik.