Nad sprawą od samego początku pracowali policjanci ze specjalnej grupy śledczej, składającej się z funkcjonariuszy z komendy miejskiej i kryminalnych w KWP w Lublinie.
- mówi oficer prasowy KMP w Lublinie.
Kobieta przekazała przestępcom wszystkie oszczędności oraz złote monety i biżuterię. Łączną sumę strat oszacowano na blisko ćwierć miliona złotych.
- Pracujący nad sprawą funkcjonariusze niedawno wpadki na trop jednego z oszustów. Jak się okazało, mężczyzna w ubiegły czwartek ponownie pojawił się w Lublinie - dodaje.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, iż zamierzał szukać adwokata dla kolegi, który został tymczasowo aresztowany.
W trakcie pobytu w Lublinie 28-latek został zatrzymany i doprowadzony do prokuratury. Na wniosek śledczych został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Grozi mu nawet do 10 lat więzienia.