InformacjeChodzież: 364 tys. zł na miejską gazetę. Czy warto?

Chodzież: 364 tys. zł na miejską gazetę. Czy warto?

Lata 2020–2025 to dla Gminy Miejskiej w Chodzieży wydatek ponad 364 tys. zł na wydawanie bezpłatnej gazety samorządowej. Pismo chwali miasto, burmistrza i urzędników, nie dopuszczając krytyki ani trudnych tematów. Pojawia się pytanie: czy takie wydawanie publicznych pieniędzy ma jeszcze sens w czasach taniej i szybkiej komunikacji internetowej?

gazeta
gazeta
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Jacek Gursz

Ponad 360 tys. zł w sześć lat

Z danych, do których dotarła nasza redakcja wynika, że w latach 2020–2025 na miejską gazetę wydano łącznie ok. 364 495,25 zł. To suma kosztów redaktora naczelnego, składu, przygotowania do druku oraz druku i dostawy.

Szacunkowe koszty roczne wyglądają tak:

  • 2020 r. – ok. 44 010 zł
  • 2021 r. – ok. 49 442 zł
  • 2022 r. – ok. 61 720 zł
  • 2023 r. – ok. 62 902 zł
  • 2024 r. – ok. 71 744 zł
  • 2025 r. – ok. 74 677 zł

W ciągu sześciu lat wydatki wzrosły więc z ok. 44 tys. zł rocznie do prawie 75 tys. zł rocznie. To wzrost o blisko 70 proc. przy stałym nakładzie 3 000 egzemplarzy.

Co kryje się w kosztach

Z rozbicia kosztów wynika, że miasto (dokładniej: Miejska Biblioteka Publiczna im. Stefana Michalskiego, finansowana z dotacji podmiotowej gminy) opłaca trzy główne pozycje:

Redaktor naczelny – od 16 080 zł w 2020 r. do 21 840 zł w 2025 r.

Skład i przygotowanie do druku – od 9 630 zł do 21 281,51 zł w tym samym okresie.

Druk i dostawa – od 18 300 zł do 31 555,64 zł rocznie.

Gazeta drukowana jest w Polska Press Sp. z o.o., oddział w Bydgoszczy. Miasto podaje, że dystrybucja odbywa się "systemem gospodarczym", czyli bez dodatkowych faktur - roznoszenie odbywa się siłami własnymi. Treści przygotowują pracownicy MBP, w ramach promocji czytelnictwa i biblioteki.

Formalnie więc płatnikiem jest biblioteka, ale są to pieniądze pochodzące z publicznej dotacji Gminy Miejskiej w Chodzieży, a więc z podatków mieszkańców.

Gazeta informacyjna czy promocyjna?

Z założenia gazeta samorządowa powinna informować o pracy urzędu, inwestycjach, konsultacjach społecznych, decyzjach rady miejskiej, a także o trudniejszych sprawach - sporach, problemach, kontrowersjach.

W praktyce chodzieskie pismo – jak wskazują mieszkańcy i lokalne środowisko medialne – pokazuje Chodzież wyłącznie w dobrym świetle:

  • publikuje materiały o sukcesach władz i jednostek miejskich,
  • unika krytyki, trudnych pytań i opinii odmiennych od stanowiska magistratu,
  • nie dopuszcza sporów czy polemiki z mieszkańcami lub opozycją.

W efekcie powstaje jednostronny obraz miasta, finansowany z publicznych pieniędzy, do którego wielu mieszkańców ma coraz mniejsze zaufanie. Pojawia się też wątpliwość, czy jest to jeszcze informacja publiczna, czy raczej opłacana z budżetu promocja władz.

Czy są tańsze sposoby dotarcia do mieszkańców?

Dzisiejsza komunikacja samorządów opiera się coraz bardziej na mediach internetowychmediach społecznościowych. W porównaniu z drukowaną gazetą:

  • strona internetowa miasta,
  • profile w mediach społecznościowych,
  • newsletter e-mailowy,
  • kampanie informacyjne i płatne ogłoszenia w lokalnych portalach

są zazwyczaj tańsze, bardziej elastyczne i pozwalają na szybkie reagowanie na bieżące wydarzenia.

Za kwotę 70–75 tys. zł rocznie można byłoby na przykład:

  • sfinansować rozbudowaną kampanię informacyjną online,
  • wykupić ogłoszenia i artykuły sponsorowane w kilku lokalnych i regionalnych serwisach internetowych,
  • inwestować w profesjonalną obsługę mediów społecznościowych urzędu,
  • stworzyć nowoczesny, aktualizowany na bieżąco portal informacyjny miasta.

Taka polityka informacyjna byłaby prawdopodobnie bardziej przejrzysta (każdy tekst oznaczony jako "materiał sponsorowany" czy "informacja urzędu"), a jednocześnie dawała szansę na współpracę z istniejącymi mediami lokalnymi, zamiast konkurować z nimi gazetą finansowaną z budżetu.

Jakie inne potrzeby można byłoby sfinansować?

Ponad 364 tys. zł w ciągu sześciu lat to dla niewielkiego miasta pieniądze, które mogłyby zostać przeznaczone np. na:

  • dodatkowe zajęcia dla dzieci i młodzieży w Miejskiej Bibliotece Publicznej i domach kultury,
  • doposażenie szkół, świetlic czy klubów sportowych,
  • małe inwestycje osiedlowe (chodniki, oświetlenie, zieleń),
  • programy wsparcia dla seniorów lub osób z niepełnosprawnościami.

Dla części mieszkańców wybór między "gazetą chwalącą władzę" a realnymi, widocznymi w przestrzeni miasta działaniami może być dość oczywisty.

Wnioski: czas na debatę o polityce informacyjnej

Z oficjalnej odpowiedzi na nasze zapytanie wynika jasno: Gmina Miejska w Chodzieży zamierza kontynuować wydawanie gazety także w 2026 roku.

Jednak skala ponoszonych kosztów, sposób finansowania oraz jednostronny charakter treści uzasadniają pytania o sens utrzymywania takiej formy komunikacji.Najważniejsze wnioski z analizy:

  1. Koszt łączny ponad 364 tys. zł w latach 2020–2025 to realne, rosnące obciążenie dla budżetu miasta.
  2. Gazeta pełni przede wszystkim funkcję promocyjną, a nie informacyjną – pokazuje tylko jasne strony pracy samorządu, nie dopuszczając krytyki.
  3. Istnieją tańsze i bardziej przejrzyste formy komunikacji z mieszkańcami, oparte na internecie i współpracy z mediami lokalnymi.
  4. Te same środki mogłyby wzmocnić rzeczywiste potrzeby mieszkańców – w kulturze, edukacji, sporcie czy małych inwestycjach.

Decyzja należy do radnych i burmistrza, ale także do samych mieszkańców, którzy mają prawo pytać:

Czy w 2026 roku Chodzież woli wciąż finansować kolorową, bezpłatną gazetę bez cienia krytyki, czy raczej nowoczesną, bardziej uczciwą politykę informacyjną i konkretne działania na rzecz lokalnej społeczności?

Wybrane dla Ciebie